niedziela, 26 stycznia 2014

Delia Coral nr 145 - recenzja

Cześć! Dzisiaj recenzja lakieru firmy Delia. Kupiłam go już dawno temu, ale dopiero teraz doczekał się obecności na moich paznokciach :) Jeśli jesteście ciekawe jak się sprawdził to zapraszam do recenzji.

Nazwa i kolor: Delia, Coral Prosilk nr 145. W butelce to piękny atramentowy odcień niebieskiego beż żadnych dodatków. 
Pojemność:  10 ml.
Gdzie można kupić?: w SuperPharm, Drogerii Jasmin, w mniejszych osiedlowych drogeriach. Tutaj można sprawdzić, gdzie w Waszej okolicy dostępne są produkty tej firmy. 
Pędzelek: puchaty i sztywny. Ciężko mi się nim malowało paznokcie - szczególnie w okolicy skórek.
Konsystencja: żelkowa i bardzo rzadka.
Nakładanie: tak jak wspomniałam już wcześniej to pędzelek utrudniał mi nakładanie lakieru. Miałam problem z nałożeniem jego równomiernie oraz lakier strasznie ściągał się przy końcówkach, co będzie można dojrzeć na niektórych zdjęciach. 
Krycie: tutaj największa wada tego lakieru. Emalia jest bardzo rzadka i jakbym chciała nakładać go cienkimi warstwami to nie wiem ile musiałabym tego nałożyć. Ja nałożyłam 3 grube warstwy, a przydałaby się jeszcze 4, ale to już wyglądałoby strasznie.  Dziwię się, że nie powstały bąbelki.
Zmywanie: nie było problemu.

To mój pierwszy lakier z tej firmy i jak na pierwszy raz jestem zawiedziona. W kolejce czekają jeszcze piaski i mam cichą nadzieję, że będą sprawowały się nieco lepiej. Bardzo ciężko mi się z nim współpracowało. Nie dość, że pędzelkiem ciężko było manewrować, to jeszcze ta wodnista konsystencja wszystko psuła. Ja dla tego koloru jestem na nie. A Wy macie lakiery z tej firmy? Dajcie znać jak u Was się one sprawują.






Pozdrawiam :*

73 komentarze:

  1. Aalimko zszokuję Cię, ale ten niebieski atrament strasznie mi się podoba! właśnie takie odcienie niebieskiego do mnie przemawiają :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to mnie zszokowałaś, bo Ty i niebieski to raczej święto :D Co z tego, że kolor ma piękny jak inne rzeczy są do niczego :P

      Usuń
  2. Szkoda, że się trochę ściągał przy końcach gdyż ten kolor jest obłędny !! Miniatura tego postu wręcz przyciągnęła mój wzrok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor jest cudowny! Czegoś takiego właśnie szukam, ale na ideał jeszcze nie trafiłam :) Temu lakierowi do ideału niestety daleko :)

      Usuń
  3. Kolor ma świetny, ale ja też się bardzo zniechęciłam do lakierów tej firmy. Moje też były koszmarnie rzadkie, prawie jak woda. Aczkolwiek piasków jestem ciekawa bo słyszałam, że są lepsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor ma idealny - takiego właśnie szukam, ale ideału nie znalazłam :) Czyli z tego wynika, że to nie tylko mój egezmplarz taki rzadki - szkoda, bo kolory mają dosyć fajne. Mam nadzieję, że piaski będą zdecydowanie lepsze :)

      Usuń
  4. Ale piękny i głęboki kolor !! Nie mogę oderwać oczu ! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor ma cudowny, ale co z tego jak nic więcej :)

      Usuń
  5. Mam akurat ten lakier, ja je bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajnie, że u Ciebie się on sprawdza ;)

      Usuń
  6. Mam ten kolor i faktycznie współpracuje się z nim ciężko :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że nie jestem sama :)

      Usuń
  7. Piękny kolorek, ja mam podobny od Wibo i niestety też ma słabe krycie. Potrzebuję 4 warstwy żeby to jako tako wyglądało.. a inne lakiery z tej samej serii potrzebują tylko 2 warstw.. więc nie wiem co to za felerny kolorek ;P
    Lakiery z Delii z tej serii lubię, bo dość długo utrzymują się na moich paznokciach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli możliwe, że z tym kolorem są takie przeboje :)

      Usuń
  8. Piekny gleboki kolor.... zakochalam sie w nim


    paznokciowelovee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. też mam ten lakier, ale malowanie nim to katorga :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też się sporo namęczyłam :) Zapewne nigdy więcej nie pojawi się na moich paznokciach :)

      Usuń
  10. kolor mi odpowiada, ale wykończenie już nie bardzo... nie przepadam za takimi semi-transparentnymi lakierami... efekt końcowy przypomina mi tego orzełka, którego pokazywałam wczoraj u siebie. a na pierwszy rzut oka - myślałam, że to kolor Twojego bloga ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są żelki, które już ładnie kryją przy drugiej warstwie...z tym są spore problemy i raczej do niego nie powrócę :)

      Usuń
  11. Mam go i uwielbiam, przepiękny żelek i taka ich uroda, że akurat kryją słabo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak pisałam wyżej - są żelki, które ładnie kryją przy dwóch warstwach i nie ściągają lakieru przy końcówkach. Cieszę się, że u Ciebie on się sprawdza :)

      Usuń
  12. Piękny kolor <3 +Dodaję do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale boski atrament!! Cudowny jest! Szkoda, że mam daleko do kupna lakierów z tej firmy.
    :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Szkoda, że taki słaby jest, bo kolor ma naprawdę cudowny ! Ja mam miętkę 179 i brokat 56 jestem z nich bardzo zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, że nie wszystkie ich kolory to takie buble :)

      Usuń
  15. Mam podobny lakier z Bell :) A na Twoich paznokciach niebieskości prezentują się wyjątkowo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem o który lakier z Bell Ci chodzi - pewnie nr 411. jednak to zupełnie inny kolor. Bell to bardziej neonowy, ten z Delii jest ciemniejszy :)

      Ja uwielbiam niebieskości na paznokciach. To kolor, w którym czuję się chyba najlepiej :)

      Usuń
  16. Kolor może i ciekawy, ale reszta mnie skutecznie odwiodła od zakupu :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie jedynie co najlepsze w tym lakierze to kolor :D

      Usuń
  17. Kolor jest świetny. Co do lakierów Delia, to różnie z nimi bywa, ale z reguły są fajne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja raczej się już na nic nie skuszę, ale sprawdzę jeszcze te piaski :D

      Usuń
  18. hmm ja poluję na czarny bo słyszałam że jest dobry do stempli, lepszy jak GR RC. Jak na razie nie miałam okazji jeszcze tego lakieru użyć ani żadnego z tej firmy. Kiedyś mnie kusiło ale powiedziała sobie "nie teraz, poczekaj" hehe. Podobno pisaki są świetne, widziałam dwa u Nail-art Addict i mi skradły serce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam nadzieję, że piaski będą się spisywały o wiele lepiej :) Na kremy już raczej się nie skuszę :)

      Usuń
  19. Ostatnio kupiłam 2 lakiery z Corala ale jeszcze nie miałam okazji ich wypróbować - ale jestem ciekawa czy będą takie same jak Twój bajkowy niebieski. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem ciekawa jak się spiszą u Ciebie :)

      Usuń
  20. prawie taki kolor jak na szablonowych pazurkach, na pewno kojarzy mi się z Tobą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak..w niebieskim czuję się najlepiej :)

      Usuń
  21. Piękny odcień, ale widoczne końcówki na niebieskim lakierze doprowadziłyby mnie chyba do szału. Zmienia mi się sezonowo, więc nie mówię mu nie, nawet przy tylu warstwach. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też doprowadzały, dlatego bardzo szybko go zmyłam :D

      Usuń
  22. Nie mam akurat tego koloru (chociaż jest interesujący:)) ale ogólnie lubię lakiery tej marki szczególnie brokaty Las Vegas. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brokatów nie mam, ale w sklepie na nie patrzyłam...jednak chyba nie skuszę się już na żaden lakier z tej firmy :)

      Usuń
  23. piekny kolor, szkoda ze slabo kryje, mam jakis roz z corala i nie narzekam

    OdpowiedzUsuń
  24. Kolor jest śliczny, ale to krycie rzeczywiście raczej kiepskie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo kiepskie :) I nieładnie wyglądał na paznokciach przez te ściągnięte końcówki :)

      Usuń
  25. Mam kilka lakierów z tej serii, na większość nie mogę narzekać bo zachowują się dobrze i dobrze mi się nimi malowało. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że u Ciebie się sprawdzają. Możliwe, że to ten kolor taki trudny w obsłudze :)

      Usuń
  26. Kolor jak z szablonu Twojego bloga:)
    Poza tym bardzo intensywny, mi się podoba. Przypomina mi trochę żelka od Sensique, Royal blue..? Nie pamiętam dokładnie nazwy. Szkoda, że współpraca się nie udała. Mam lakiery Delii w okolicy ale jakoś nigdy nie sięgam po ich kremy. Mam natomiast 2 brokaty z serii Las Vegas i te sprawują się świetnie, chociaż dużo zależy od kolorowej bazy pod nimi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w niebieskim czuję się najlepiej, dlatego kolor szablonu również taki :P Masz rację jest chyba podobny to tego z Sensique, ale niestety go nie mam, więc ciężko też to jednoznacznie stwierdzić :) Widziałam brokaty...całkiem ciekawe, ale po przebojach z tym lakierem chyba ich nie chcę :D

      Usuń
    2. Brokat jak brokat, solo nie sprawdzałem, chociaż każdy naładowany jest tyloma drobinkami, że pewnie po 2 warstwach pokryją płytkę. Jeszcze nie wpadłem na pomysł jakiej bazy użyć pod nie, ale jak kiedyś mnie oświeci to wrzucę :)\
      Polecam Ci tego Sensique, nie powinnaś mieć z nim tyle problemów, a i pędzelek wg mnie ma bardzo wygodny. Tylko jest to podręcznikowy żelek, więc końcówki gdzieś zawsze będą widoczne

      Usuń
  27. Mam dokładnie ten sam kolor- bardzo mi się podobał. Niestety, tak jak piszesz, jest tak wodnisty, że nie mam cierpliwości nim malować. Strasznie się zawiodłam. Mam z tej firmy jeszcze musztardę, po pomalowaniu wygląda bardziej jak przydymiony pomarańcz i tutaj nie ma problemu z kryciem. Tak czy owak zraziłam się na tyle, że już więcej nie kupiłam tych lakierów mimo, że mają tak ciekawą kolorystykę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lżej mi, że nie nie jestem sama :)

      Usuń
  28. szkoda, że kiepsko się nakładał, bo kolor śliczny i to wykończenie żelkowe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor jest fantastyczny, ale co z tego jak nic więcej :)

      Usuń
  29. kolor to on ma boski, ale szkoda że technicznie wypadł słabo ;/

    OdpowiedzUsuń
  30. Kolor ładny, taki głęboki ale prawdę mówiąc niczym się nie wyróznia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie kolor jest piękny i wyróznia się jednak od innych, ale niestety obsługa techniczna nie jest dobra :(

      Usuń
  31. Efekt końcowy świetny, ale szkoda że się tak natrudziłaś przy malowaniu. Ja mam 3 inne kolory z tej serii (ciemniejsza i jaśniejsza mięta i jakiś ciemny róż - numerków nie pamiętam) i są dużo lepsze jeśli chodzi o krycie. Przy miętach wystarczy jedna warstwa (!), a przy różu dwie. Ten atramentowy ma moja koleżanka i byłam zdziwiona, że tak słabo Jej kryje. Ale inne kolory są naprawdę lepsze - nie zniechęcaj się ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może gdybym miała wcześniej do czynienia z tymi lakierami i byłabym zadowolona to skusiłabym się zapewne na inne kolory. Jednak po tym pierwszym użyciu jak na razie mam dość :)

      Usuń
  32. Przy tylu warstwach strasznie niewydajny, a szkoda, bo kolor ma wyjątkowe ładny. Faktycznie taki atramentowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem w stanie nałożyć na paznokcie 3 warstwy, ale tylko wtedy gdy lakier ze mną współpracuje. Ten odmawiał posłuszeństwa i kolejna warstwa to była katorga :)

      Usuń
  33. Pieknie wygląda :D Perfekcyjnie nałożony :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Mamy w sklepie wszystkie lakiery tej marki i kilka już miałam okazję wypróbować i są ok, zauważyłam, że często niebieskie lakiery mają problem z dobrym kryciem, może to kwestia pigmentów?
    Kolor piękny mimo wszystko :) i podoba mi się manicure. Szkoda, że nie jesteś zadowolona z jakości :(

    OdpowiedzUsuń
  35. Kolor bardzo ładny, ale to krycie... Nie lubię takich lakierów - intensywny kolor, a trzeba malować i malować, żeby miało to sens...

    Wyszło bardzo ładnie, ale to Twoja zasługa, jak widać - namalowałaś się. :-)

    OdpowiedzUsuń
  36. Mój jedyny lakier tej firmy i bardzo zniechęciło mnie to krycie. Używam go naprawdę bardzo rzadko, nie mam do niego cierpliwości :p
    Poczekamy na recenzje piasków, może sprawdzą się lepiej ;)
    Pozdrawiam gorąco i gratuluję świetnego bloga, czytam z zaciekawieniem :)

    OdpowiedzUsuń
  37. miałam kilka kolorów lakierów z tej firmy i tylko jeden się sprawdził i muszę zakupić kolejną buteleczkę. CZARNY. jest idealny, wystarczy jedna warstwa i mamy praktycznie stuprocentowe krycie. dobry pod wszystkie brokaty zatopione w bezbarwnej bazie. :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Potwierdzam, czarny to mistrz, typowy jednowarstwowiec i zarazem mój ulubieniec lakierowy, idealny pod wszelkie brokaty właśnie i do stempli.

    OdpowiedzUsuń
  39. Jest cudny! Szukałam właśnie takiego kolorku ;) muszę go mieć ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. uwielbiam takie kolory lakieru i wszystkie inne odcienie niebieskiego ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za komentarz. Każda opinia jest dla mnie bardzo cenna i motywuje do dalszej pracy.

Proszę nie reklamować swoich blogów. Zawsze zaglądam do osoby, która zostawi tutaj po sobie jakiś ślad. Komentarze z reklamami blogów będę usuwała. To samo dotyczy treści "obserwujemy?" - nawet nie zaglądam na takiego bloga :)