środa, 24 maja 2017

Orly Window Shopping

Cześć! Dzisiaj chciałabym Wam pokazać neon od Orly, który pochodzi z kolekcji Melrose. W butelce wygląda właśnie tak, jak lakier, którego dawno szukałam. Czyli neonowy róż w idealnym dla mnie odcieniu. Niestety podczas malowania nieco się zdziwiłam, bo już przy wysychaniu (do lekkiej satyny) zmienia swój odcień w neonową czerwień. Nadal kolor jest ładny, ale oczekiwałabym raczej tego, co widzę w butelce :) Tak czy inaczej, jeśli lubicie neony, to ten też Wam się spodoba. 

Nazwa: Orly  Window Shopping.
Kolor: neonowa czerwień.
Pojemność:  18 ml.
Gdzie można kupić?: największy wybór jest na stronie Orlybeauty.
Pędzelek: długi, nieco wąski, równo przycięty. Bardzo wygodna, gumowa nakrętka.
Konsystencja: normalna
Nakładanie: bez problemu.
Krycie: dwie cienkie warstwy.
Zmywanie: bez problemu.
Inne: wysycha do delikatnej satyny, lakiery nie zawierają DBP, Toluenu oraz Formaldehydu.
Użyłam: odżywka Sally Hansen Maximum Shield, dwie warstwy Window Shopping, bez topu.







Pozdrawiam :*

środa, 10 maja 2017

NCLA - baza, top i trochę prywaty

Cześć! Znacie lakiery NCLA? Ja jeszcze do niedawna podziwiałam je na zagranicznych blogach, a teraz jestem ich szczęsliwą posiadaczką. Dlaczego zdecydowałam się na ich zakup? Przy końcówce września, lub początku października zostanę mamą!! :) Postanowiłam, że w czasie, gdy noszę pod sercem małą istotkę będę malowała paznokcie lakierami, które nie zawierają szkodliwych substancji. Lakiery NCLA są 7 FREE, czyli nie zawierają tych najbardziej toksycznych substancji: Formaldehydu, żywicy formaldehydowej, DBP, Toulenu, Kamfory, TPHP i Ksylenu. 

Na początek zaczęłam szukać bazy i topu, bo lakiery z innych firm, których używałam też była pozbawiona toksycznych składników. Zależało mi zatem, aby używać też takiej bazy i topu. No i znalazłam! W kwietniu odwiedziłam stosiko NCLA na targach Beauty Vision w Poznaniu. Muszę tutaj zaznaczyć, że należy im się ogromny plus za obsługę. Nie czułam się skrępowana, nikt nie patrzył mi na ręce, nie narzekał, że długo stoję i się zastanawiam (nad kolorami, bo oprócz bazy i topu zakupiłam też lakiery kolorowe). Gdy potrzebowałam odpowiedzi na jakieś pytanie, bez problemu otrzymywałam odpowiedź. Można było przy okazji dużo się pośmiać i pożartować. Bardzo miło wspominam tam zakupy. 

Muszę jeszcze napisać, że na targach ceny były niższe o jakieś 30 %. Dodatkowo była promocja 2+1, dlatego przy zakupie bazy i topu mogłam sobie dobrać jeden lakier kolorowy gratis. Drugi przypadł mi dzięki uprzejmości Zu maluje, która sobie wybrała dwa kolory, a trzeci z jej puli wybrałam sobie ja. 

Lakiery kolorowe pokaże Wam w kolejnych notkach, dzisiaj chciałam napisać o samej marce, dlaczego się zdecydowałam się na zakup i krótko napisać o bazie i topie

NCLA First Base - w buteleczce ma wygląd matującego topu i tak właśnie zachowuje się po nałożeniu na paznokcie. Po wyschnięciu staje się matowa, bardzo szybko wysycha. 

NCLA Gelous? Top Coat - lekko gęsty, przyjemnie się go nakłada. Ma błyszczeć jak żelowe paznokcie i tak właśnie jest - daje dość fajny i mocny błysk. Jedyny minus, to nieco długi czas wysychania. Przyzwyczajona byłam do Vinyluxa, który momentalnie robił się suchy, w przypadku tego topu musimy troszkę dłużej poczekać, aby cieszyć się suchymi paznokciami. Poniżej możecie zobaczyć jakie kolory udało mi się kupić. już niebawem pokaże je Wam na paznokciach! Który chcecie zobaczyć jako pierwszy?









Pozdrawiam :*