Cześć Wam! Dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję jednego z moich ulubionych piasków. Przepiękny kolor, który na żywo wygląda jeszcze ładniej :)
Nazwa i kolor: Misslyn nr 85, Velvet Diamond. Przepiękny niebieski piasek, który cudownie mieni się w słońcu. Ma w sobie jasnoniebieskie drobinki, które niesamowicie błyszczą. To trzeba zobaczyć na żywo - zdjęcia do końca nie oddają jego uroku :)
Pędzelek: normalny. Bardzo dobrze manewruje się nim przy skórkach i rozprowadza lakier.
Konsystencja: nie za rzadka, nie za gęsta. Jak dla mnie normalna.
Nakładanie: bez żadnych problemów.
Krycie: dwie warstwy wystarczą do ładnego pokrycia płytki.
Zmywanie: mały opór, ale bez problemu sobie z nim poradzimy zmywaczem i wacikiem.
Inne:
- jak na razie jest 8 kolorów piaskowych lakierów z tej firmy,
- pojemność lakieru to 10 ml,
- swój egzemplarz zakupiłam w drogerii Hebe.
To jeden z moich ulubionych piasków. Przepiękny kolor! Jedyne co mogę zarzucić to brak informacji na butelce, że to lakier piaskowy. Uważam, że taka informacja powinna być umieszczana :) W swoim zbiorze posiadam trzy piaski z tej firmy i z każdego jestem bardzo zadowolona. Na blogu na pewno pojawią się także recenzję pozostałych piaskowych kolorów. A teraz zapraszam na zdjęcia wykonane zarówno w świetle dziennym jak i sztucznym. Chciałam Wam jak najlepiej przedstawić ten kolor :)
W ŚWIETLE DZIENNYM
W ŚWIETLE SZTUCZNYM











