Cześć! Dawno mnie tutaj nie było, ale większość z Was wie, że byłam na urlopie. Kiepski dostęp do internetu utrudniał mi pojawianie się tutaj i na Waszych blogach. Jednak jestem już na miejscu i muszę przestawić się teraz na normalne życie :D Koniec wstępu - zapraszam Was dzisiaj na recenzję piaskowego lakieru, który znalazł się w moim Lakierowym Boxie.
Nazwa i kolor: Paese nr 326. Kolor to przepiękny jasny róż, który bardzo ładnie prezentuje się na paznokciach.
Pędzelek: jest puchaty, ale ładnie rozkłada się na płytce. Nie miałam z nim problemu.
Konsystencja: jest lekko gęstawa. Przed użyciem trzeba nim troszkę potrząsnąć, aby konsystencja nadawała się do malowania paznokci. Gdy otworzymy lakier bez mieszania lakier troszkę się ciągnie. Nie wiem czy tak powinno być czy to sprawka tego, że lakier był niedokręcony, gdy do mnie przyszedł. Jednak tak jak pisałam, po jego rozmieszaniu spokojnie można pomalować paznokcie.
Nakładanie: bez żadnych problemów.
Krycie: dwie warstwy pokryły moje paznokcie bez problemu.
Zmywanie: bez problemu.
Inne:
- w ofercie firmy znajdziemy 8 kolorów piaskowych lakierów,
- można je zamówić na stronie Paese za 15,90,
- wielkim minusem jest brak jakiekolwiek napisu na butelce, że to lakier o wykończeniu piaskowym.
Jestem bardzo zadowolona z tego lakieru. Cudowny kolor, który pięknie się prezentuje na paznokciu. W ofercie firmy znajdziemy kolory rzadko spotykane w tego typu lakierach - za co wielki plus. Jedyny minus o którym pisałam wyżej to brak jakiegokolwiek oznaczenia na butelce, że to lakier o piaskowym wykończeniu. Bardzo polecam te lakiery - na pewno każdy znajdzie coś dla siebie :) Zapraszam do zdjęć wykonanych w świetle dziennym.
Lakier dostałam w lakierowym Boxie dzięki Tamit24 i Pannie Marchewce, które zorganizowały całą akcję na stronie Polskich Lakierowych Maniaczek







