sobota, 11 czerwca 2016

Na zielonej łące

Cześć! Dzisiaj chciałabym Wam pokazać zdobienie, które nosiłam już jakiś czas temu. Uwielbiam tę zieleń od Color Club. Nie jest to typowy krem, a żelek napakowany ogromna ilością brokatu. Ta seria lakierów bardzo przypadła mi do gustu, dlatego postanowiłam kwiatki, które namalowałam na serdecznym paznokciu otulić właśnie taką zieloną łąką :)








Do tego zdobienia użyłam:

  • baza Pierre Rene Ideal Regene Ration,
  • Color Club Glitter Envy,
  • Sally Hansen Xtreme Nails nr 300 White On,
  • cienkopis kreślarki Rystor,
  • żółta i niebieska farba akrylowa z Lidla,
  • cienki pędzelek do kolorowania wzoru,
  • top coat CND Vinylux.


Pozdrawiam :*


15 komentarzy:

  1. Ale mega jest ta zieleń! Jeszcze takie drobinki ma fajne :-D


    Hihi 😂 ja teraz musiałabym się uczyć bo mam egzaminy więc nagle mam chęci na obrabianie, pisanie postów i sprzatanie:-D chce teraz zrobić post o wszystkich kolorach hybryd ale to już chyba w wakacje :-D

    OdpowiedzUsuń
  2. mimo iż za zielenią nie przepadam, to mani mi się podoba! :) a chyba najbardziej te cudnie wymalowane kwiateczki! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta zieleń kojarzy się z wiosenną trawą :) Całość bardzo fajna.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bajkowe mani Kamilko :D A zieleń CC powala :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie jak zwykle :). Idealnie na aktualną aurę.

    OdpowiedzUsuń
  6. ja bym go tam zostawiła bez kwiatków, ale znasz mnie ;)
    i kurde, wiesz, że ja nim jeszcze nie malowałam?!

    OdpowiedzUsuń
  7. Kwiatki na łące wyszły Ci bajkowe ! Cudne mani :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten zielony lakier wygląda obłędnie :) Kwiatki są bardzo urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo dobre wykorzystanie bazy ;) Dzięki niej łatwej usuniesz lakier z tak wyraźnym pigmentem ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oooo tak piękna zieleń i zdobienie!!!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za komentarz. Każda opinia jest dla mnie bardzo cenna i motywuje do dalszej pracy.

Proszę nie reklamować swoich blogów. Zawsze zaglądam do osoby, która zostawi tutaj po sobie jakiś ślad. Komentarze z reklamami blogów będę usuwała. To samo dotyczy treści "obserwujemy?" - nawet nie zaglądam na takiego bloga :)