wtorek, 19 stycznia 2016

Pure Porcelain w innej wersji

Cześć! W ostatniej notce przedstawiłam Wam nieco bliżej przepiękny nudziakowy lakier od Orly - Pure Porcelain. Dzisiaj chciałam Wam go pokazać w nieco innej wersji. Dodałam kwiatowe wzory z z płytki B. loves plates, B.02 flower power. Odbiłam je stemplem i lakierem (B. a Lilac Sweater)  tej samej firmy. Na serdeczny paznokieć dodałam topper Orly - Ultraviolet, którego bardzo lubię. W bezbarwnej bazie zatopiony drobny brokat w kolorze fioletu/fuksji i heksy w tym samym kolorze, które pod wpływem światła zmieniają kolor na niebieski, fiolet lub fuksję. 












Do tego zdobienia użyłam:
  • baza Pierre Rene Ideal Regene Ration,
  • Orly Pure Porcelain,
  • Orly Ultraviolet,
  • płytka B. loves plates, B.02 flower power,
  • stempel i zdrapka B. loves plates,
  • lakier do stempli B.loves plates - B. a Lilac Sweater,
  • top coat CND Vinylux.


Pozdrawiam :*

28 komentarzy:

  1. Fantastyczne połączenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Ta płytka ma same fajne wzorki :) Ciężko się zdecydować na jeden :)

      Usuń
  3. Super! Na trzecim zdjęciu wzorek wygląda jak 3D ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie :) To sprawka srebrnych drobinek ukrytych w lakierze :)

      Usuń
  4. Bardzo fajnie skomponowane mani!

    OdpowiedzUsuń
  5. ten topper orly mi się bardzo podoba! a ja go w ogóle nie kojarzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Topper jest świetny :) Musisz się jemu dokładnie przyjrzeć :)

      Usuń
  6. Piękne kolorki! :D Śliczne zdobienie :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystko co kocham - fiolet, subtelność, blask :)

    OdpowiedzUsuń
  8. przepiękne mani :) bardzo delikatne i subtelne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak tak patrzę na te Twoje wzorki to się zastanawiam, czemu ja jeszcze nie mam stempelków :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za komentarz. Każda opinia jest dla mnie bardzo cenna i motywuje do dalszej pracy.

Proszę nie reklamować swoich blogów. Zawsze zaglądam do osoby, która zostawi tutaj po sobie jakiś ślad. Komentarze z reklamami blogów będę usuwała. To samo dotyczy treści "obserwujemy?" - nawet nie zaglądam na takiego bloga :)