niedziela, 8 listopada 2015

Topper z Misslyn

Cześć! Dzisiaj będzie kolorowo, a w roli głównej wystąpi piękny topper Misslyn nr 780. Bardzo mi się podoba jego kolorystyka i to jak przypasował się do jednego z moich lakierowych ulubieńców od Color Club - Poetic Hues. Jak widać gradienty wyszły bardzo mizernie, rzadko kiedy wychodzą mi płynne przejścia. Mam wrażenie, że im dłużej je ćwiczę, tym gorzej mi wszystko wychodzi. Postanowiłam już jednak nie kombinować i zostawiłam to w takiej formie. Co Wy myślicie o tych połączeniach?










Do tego zdobienia użyłam:


Pozdrawiam :*


35 komentarzy:

  1. Bardzo ładne połączenie kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale fajne połączenie :D Color Club Poetic Hues bardzo mi się podoba i kusi mnie ju od dawna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto go mieć! Jest przepiękny i ma taki nietypowy kolor :)

      Usuń
    2. I wiesz, że go właśnie zamówiłam i biały do kolekcji który podobno kryje po jednej warstwie ;D

      Usuń
    3. Dobra i szybka decyzja!! :) :) A o białym nie słyszałam :P jednak mam taki zapas białych lakierów, że na razie tak czy inaczej bym nie zamówiła :P Chętnie poznam Twoja opinię na temat tej bieli :)

      Usuń
    4. Czaiłam się na Opi Alpine Snow niestety teraz ciężko go dostać w dobrej cenie (a nie kupiłam jak była na all za 26zła :/ ) Przeczytałam o tym Color Club french tip i zobaczymy czy to takie cudo na jednym z filmików na YT prezentował się genialnie (było porównanie z opi i essie oba się chowają ) :D

      Usuń
  3. ładny ten brokat ;) i pięknie gra z bazą, swoją drogą bardzo podobają mi się takie pastelowe lakiery :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten Color Club wygląda naprawdę fajnie i pasuję niemal do każdego połączenia :) Brokaty Misslyn bardzo lubię, tak samo jak ich lakiery :)

      Usuń
  4. Ten topper jest prześliczny! :) Dobór kolorów bardzo mi się podoba, a gradient nie jest zły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No gradient mógłby być lepszy :P A topper jest piękny i bardzo go polecam :)

      Usuń
  5. Bardzo ładny jest ten toper, fajne połączenie kolorków :) Świetnie wygląda na takim jasnym tle

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez mi się właśnie bardzo podoba jak ten topper wygląda na Color Clubie :)

      Usuń
  6. A mi się właśnie bardziej podoba gradientowe przejście, lekko niedokładne, niż płynne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wolę zdecydowanie bardziej płynne przejścia :) No, ale niestety...ostatnio w ogóle mi nie wychodzi :)

      Usuń
  7. Piękne kolory :D Śliczne zdobienie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładniej wygląda na paznokciach niż w buteleczce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się wydaje, że wygląda tak samo w buteleczce, jak i na paznokciach :)

      Usuń
  9. Color Club - Poetic Hues jest przepiękny :)) a topper z misslyn jest niesamowity :)

    OdpowiedzUsuń
  10. świetne połączenie kolorystyczne!

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam ten topper i bardzo go lubię. Wyjątkowy piękniś z niego:)

    OdpowiedzUsuń
  12. świetnie to połączyłaś, a gradient nie jest wcale zły ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. piękne połączenie kolorów, ten topper z Misslyn jest niesamowity

    OdpowiedzUsuń
  14. kolory boskie topperka, takie właśnie lubię najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie przesadzaj, wyszło ci bardzo ładnie :)
    Może masz za gruba gąbkę? Ja używam zwykłego zmywaka kuchennego, bo te są najlepsze :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Na takim jasnym tel super wygląda, swoją drogą bardzo lubię takie kolorki pod zdobienia i toppery właśnie ;) Można do każdych kolorków zestawić ;)

    W sumie to Sugar effect nie miałam, ale różnica jest między nimi minimalna w z tego co wiem i można je zamiennie używać ;) Spokojnie będziesz mogła ten paint gel używać i tak i tak :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Chinka i top są rewelacyjne!!!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za komentarz. Każda opinia jest dla mnie bardzo cenna i motywuje do dalszej pracy.

Proszę nie reklamować swoich blogów. Zawsze zaglądam do osoby, która zostawi tutaj po sobie jakiś ślad. Komentarze z reklamami blogów będę usuwała. To samo dotyczy treści "obserwujemy?" - nawet nie zaglądam na takiego bloga :)