niedziela, 12 maja 2013

Spotkanie z dziewczynami i moje nowe zdobycze :)

Witam :) Wczoraj spotkałam się z dwoma świetnymi dziewczynami: Zuzią z bloga Zu maluje i Martą z bloga Diunay. Całkiem spontanicznie i bardzo szybko narodziła się myśl takiego spotkania. Spędziłyśmy ze sobą całe 6 godzin i sądzę, że mogłybyśmy tak siedzieć bez końca. Nasze pierwsze spotkanie, a ja miałam wrażenie, że znamy się już tyle czasu. W końcu mogłam nawijać o lakierach ile się da, a także posłuchać co dziewczyny mają do powiedzenia. Wybrałyśmy się na wspólne zakupy - Zuzia skorzystała z promocji w Hebe - jakie piękne kolory Essie wybrała :D Namówiła się także na Top Coat z Kinetics, którego namiętnie używam przez bardzo długi czas i jestem bardzo zadowolona - mam nadzieję, że u niej też się sprawdzi. Marta też się nieco obkupiła lakierami Sally Hansen i Softler, a także piaskiem z OPI. Ja byłam twarda i raczej nie uległam pokusie lakierowej. Zakupiłam jedynie dwie sztuki, gdzie za jeden nie płaciłam, bo wzięłam go za punkty :)
Ustaliłyśmy także, że weźmiemy na spotkanie lakiery, których raczej nie będziemy już używać i zrobimy między sobą małą wymianę. Świetna sprawa, bo zobaczcie z czym wróciłam do domu :D


Przyjrzyjmy się im bliżej :)

 
  •  Peggy Sage, 718 Sorbet Abricot - mój pierwszy lakier z tej firmy,
  • W7, 24 Neon Green - od razu wpadł mi w oko i też pierwszy mój lakier z tej firmy,
  • Paese, 176 - przepiękny. Porównywałyśmy go do lakieru Zoya Matte Velvet Mitzi - są niemal identyczne :D
  • Wibo Express growth nr 391 - piękny zgaszony odcień żółci.
  • To chyba lakier z AllePaznokcie, nr 65. Jeśli się mylę to proszę mnie poprawić :P
  • OPI, Number One Nemesis - w butelce mnie nie zachwycił, ale gdy go wypróbowałam okazał się niesamowity :)
  • Belloggi nr 74 - coś wspaniałego :D
  • Bell Fashion Colour nr 302.
  •  Soraya, nie dopatrzyłam się numerka. Nawet nie wiedziałam, że Soraya ma lakiery do paznokci :)
  • Golden Rose Classics Charming nr 17 - w buteleczce mnie nie zachwycił, ale jak go wypróbowałam to wiedziałam, że musi być mój :D
  • OPI -  Russian Navy,
  • Miyo, lakier zapachowy, Rasberry nr 30, z pięknymi drobinami w środku.
A to moje zakupy. Nigdy nie miałam lakieru z Virtual, a ten bardzo mi się spodobał i wzięłyśmy z Zuzią takie same :) Lakier Coral wzięty za punkty w Super-Pharm - dawno za mną chodził taki atramentowy niebieski :) Ciekawe jak się spiszą na paznokciach.


Bardzo się cieszę, że udało nam się spotkać i mam nadzieję, że nie był to ostatni raz :) Stolik przy którym usiadłyśmy po zakupach zapełniony był lakierami, a niektórzy ludzie ze zdziwieniem na nas patrzyli, ale co tam - byłyśmy tak zahipnotyzowane tym co na nim się znajdowało, że nic dookoła nas nie interesowało. Marta przyniosła na próbnikach swoje lakiery, więc mogłam "pomacać" różne perełki. W końcu zobaczyłam na żywo piaski z OPI i jak dla mnie żadnej rewelacji nie ma, natomiast te z GR są naprawdę godne uwagi. Za to Zuzia miała lakier teksturowy z Barry M na swoich paznokciach i niesamowicie mi się spodobał - to jest właśnie to co lubię :) Troszkę się rozpisałam i w sumie mogłabym jeszcze pisać, ale nie chcę Was zanudzać. Na koniec zdjęcie naszych pazurków - za późno się zorientowałyśmy, że mogłyśmy udokumentować jakoś nasze spotkanie w większą ilość zdjęć, ale poprawimy się na pewno następnym razem :)

Dziewczynki jeszcze raz Wam dziękuję za świetnie spędzony czas :)

P.S. Kto jest z Warszawy lub okolic i chciałaby się następnym razem wybrać z nami to serdecznie zapraszam :) Dajcie znać na meila, albo w komentarzu :)

105 komentarzy:

  1. Czekam na recenzje Miyo. :)) Pozdrawiam ! :* :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochane, jesteście niesamowite :D Super wygląda takie spotkanie. Ja niby z Warszawy nie jestem, ale jak będziecie mieć następne spotkanie - może w wakacje to ja może przyjadę do Was ze Śląska, naprawdę z miłą chęcią Was wszystkie poznam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale byłoby fajnie, gdyby Ci się udało przyjechać :D Daj tylko kiedy by Ci pasowało, a sądzę, że się jakoś dogramy :)

      Usuń
    2. Na pewno 'po sesji' czyli po 20 czerwca :) Na dniach powinno sie okazać czy dostane pracę na stałe więc dopiero wtedy będę myśleć o wyjazdach ;) Ale będę o tym pamiętać :*

      Usuń
    3. Koniecznie daj znać jakby co :)

      Usuń
    4. A nie chcecie kiedyś wpaść do Wro? :D ja Was chętnie gdzieś oprowadzę i poznam :D

      Usuń
    5. Wspominałaś, że masz w Warszawie brata :) Musisz go koniecznie odwiedzić i dać nan znać, że jesteś :) Byłoby super!

      Usuń
    6. Ale jak na razie zupełnie się za nim nie stęskniłam ;p no ale jak coś na pewno dam znać :)

      Usuń
  3. haha :) ale to musiał być widok- cały stolik zastawiony lakierami! widać, że spotkanie się udało :) zazdroszczę Wam!
    czekam na lakiery z pierwszego zdjęcia (zielonki podobają mi się niesamowicie <3 ).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widok był niesamowity :D a jeszcze jak Marta wyciągnęła swoje próbniki to już w ogóle :D Mam nadzieję, że będzie mi kiedyś dane się z Tobą spotkać Paulinko :D

      Te zielonki z pierwszego zdjęcia są cudowne, ja nie wiem dlaczego Zuzia się ich pozbyła :)

      Usuń
    2. bo ja cały czas szukam zieleni idealnej! :P i to jednak nie były one. mam teraz taką z marizy, która strasznie farbuje paznokcie, ale jest właśnie chyba idealna :P
      ale ciesze się, że te są teraz w Twoich rękach ;) mam nadzieję, że będą dobrze współpracować ;)

      Usuń
    3. A ja się bardzo cieszę, że je mam i obiecuję się nimi dobrze opiekować :D A mąż oczywiście powiedział, że W7 i Paese są takie same :D

      Usuń
    4. :) Zu, ja tam takich zieleni to mogłabym mieć kilka(naście:) trzeba wykombinować jakieś spotkanko!
      Aalimkoo, poprosiłabym porównanie tych dwóch zieleni z tą zielenią jasną z Silcare :)

      Usuń
    5. Tamit spotkanie musi być! I mam nadzieję, że kiedyś do niego dojdzie :D

      W tygodniu niestety nie będę miała za bardzo jak, ale w weekend specjalnie dla Ciebie zrobię takie porównanie :)

      Usuń
    6. oj te zielenie u mnie to po prostu nie było to! :P a kilkanaście to ja i tak mam ;p

      a co do kolejnego spotkania to oczywiście też jestem za! :)

      Usuń
  4. piękne zdobycze, czekam na recenzję virtual, cudny kolor peggy sage, następnym razem koniecznie zróbcie więcej zdjęć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lakier Virtual na pewno się pojawi, bo sama jestem jego ciekawa, tym bardziej, że nigdy wcześniej nie miałam styczności z tą firmą. Następnym razem obiecuję poprawę i będzie więcej fotek :D

      Usuń
  5. same piękności :) mam 3 z nich i bardzo lubię :) szkoda ,że w Wa-wie ,chociaż jakbym się wybierała w tamte okolicę z mojego dalekiego Śląska to chętnie bym się z wami spotkała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj koniecznie znać jakbyś się wybierała do Warszawy :)

      Usuń
    2. ooo! Koleżanka ze śląska! A skąd dokładnei kochana? Bo ja z Gliwic, może nam się uda kiedyś zobaczyć? :)

      Usuń
    3. Będziecie mieć raźniej w drodze do Warszawy :D:D:D:D:D:D Bo we dwie zawsze raźniej i jeszcze Agę ze sobą zabierz :P Ale byłoby fajnie :)

      Usuń
    4. Wiesz co ja już mam w planach organizacje takiego BIG spotkania dla wszystkich lakieromaniaczek, ale o tym niebawem bo muszę mieć na to więcej czasu. Razem z Polskimi Lakierowymi Maniaczkami może uda nam się coś fajnego zorganizować :)

      Usuń
    5. Ooo rany!! :D:D Ale byłoby super :D Przejechałabym nawet całą Polskę, aby się z Wami wszystkimi spotkać :D

      Usuń
    6. Dokładnie! Ja mówię to samo ^^ Ale musimy zrobić rozeznanie w którym mieście zrobić takie spotkanie -czyt. gdzie jest nas najwięcej. I jakoś to z głową zorganizować, bo jednak spotkanie na 30 pare osób to jest duże przedsięwzięcie i trochę czasu trzeba na przygotowanie znaleźć :) Ale myśle, że prędzej czy później takie spotkanie dojdzie do skutku bo... no MUSI dojść! :D
      Btw, jutro idę kupować Essie do Hebe i obawiam się że wrócę z tymi samymi kolorami które Ty kupiłaś bo są przepiekne! I odbieram jutro moje GR piaskowe, i na poczcie czekają na mnie 3 lakiery od firmy Diadem (jaram się <3)

      Usuń
    7. Jakbym mogła Wam jakoś pomóc to proszę walić śmiało :D Może akurat się do czegoś przydam :) No nie ma innej opcji - takie spotkanie musi wypalić :D :D
      Te moje kolory Essie są piękne, ale wczoraj Zuzia też dwa kolory piękne zakupiła, ale nie pamiętam niestety ich nazw :( Nie za dobrze Ci z taką ilością nowości?? :D

      Usuń
    8. Wszystko się w czasie zgrało i tak wyszło :D

      Usuń
    9. te moje to tart deco i cute as a button ale okazało się że mam identyczny kiko jak ten drugi i w sumie essie chyba będzie szukał nowego domu :p chyba że dorzucę go do rozdania :p ale i tak te dwa kolory bardzo polecam bo są śliczne. i chyba znowu muszę się wybrać po nie do hebe :p

      Usuń
    10. No patrz, szkoda, że się kolory pokryły. Zamierzasz jeszcze skorzystać z promo w Hebe?? :D:D

      Usuń
    11. tak :D tylko muszę się najpierw dobrze przygotować i przejrzeć swatche w necie żebym wiedziała co chcę :P
      a z tym, że te kolory są takie same to to po prostu tylko potwierdza fakt jak bardzo lubię ten kolor ;)

      Usuń
    12. ja dziś byłam w Hebe i wybrałam (uwaga!)... TYLKO dwa kolory, które zwaliły mnie z nóg :( Myślałam, że nie będę się w stanie ograniczyć do 4 ale widać że chyba jakiś mały rozsądek podpowiadał mi, że tylko dwa są mi potrzebne. Będę kupowała tę miętę co Ty Alimko i Cute as a Button bo faktycznie jest przepiękny. Niestety muszę czekać na dostawę bo w obu punktach Hebe u mnie nie było tej mięty :(

      Usuń
    13. U mnie w Hebe były akurat te kolory, które chcesz :) Jeszcze mi się podoba Peach Daiquiri :D Z Chęcią jeszcze skusiłabym się na jakieś dwa, ale muszę przystopować :P

      Usuń
    14. Oj no ja bym jeszcze znalazła kilka, które bym wzięła ale jakos ostatnio ograniczam sie do 'wez to co Cie zwala z nóg'. Btw, byłam przy szafie Misslyn i widziałam piaski. I może to przez to, że byłam z kolegą, który czekał i patrzył na mnie jak na wariatkę, ale sprawdziłam tylko cenę i palete kolorów i jakoś z nóg nie zwala. Same błyszczące tylko. Jedynie podoba mi się mocny kobalt. A reszta kolokwialnie mówiąc 'dupy nie urywa' :D

      Usuń
    15. I bardzo dobre podejście...ja staram się tak podchodzić do kwestii lakierów, ale czasami mi się nie udaje :D Kolory tych piasków o których piszesz to kompletnie nie moja bajka...zdecydowanie bardziej wolę te bez błyskotek :D

      Usuń
    16. wiesz co, ja ostatnio mam podobnie że wybieram te kremowe lakiery bez żadnych drobinek, shimmerow czy świecidełek.

      Usuń
  6. Ale świetne ;) Ja jestem z okolic Warszawy i następnym razem piszę się na takie spotkanie ;D Zwłaszcza, że maniaczką lakierów jestem ogromną!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo super :) Na pewno się odezwę jak będziemy chciały kolejny raz się spotkać :D Im nas więcej tym lepiej :)

      Usuń
    2. Świetnie ;) To czekam na informację!

      Usuń
  7. Jak fajnie maaacie! Ja w Bdg mieszkam niestety :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie zamierzasz być w Warszawie?? :D Ciebie też baaardzo chciałabym poznać :)

      Usuń
    2. Jedynie co na lotnisku będę, a później wylot i wracam dopiero we wrześniu więc raczej cienko :(

      Usuń
  8. Ja mogę się na takie spotkanie pisać :D O ile czas pozwoli ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super :) Ale mnie to cieszy, ze jesteście chętne na takie spotkania :D

      Usuń
  9. Ale Wam faaajnie! Jak kiedyś przyjadę do Warszawy to się nie odpędzisz :P
    Te z W7 i Paese są boskie, bo nietypowe. Lubię takie ^^ Ach jakbym chciała tam być ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga nawet nie masz pojęcia jak bardzo bym chciała, abyś przyjechała. Bym Cię wyściskała i oprowadziła po Warszawie :D

      Usuń
    2. Nie wiem czym sobie zasłużyłam :D ;) Kiedyś na pewno mnie wyciągnie do Warszawy. Chociaż nie liczę, że to nastąpi bardzo szybko :P

      Usuń
  10. Mmm jak już pisałam ja jestem bardzo ciekawa Belloggi nr 74 :P granacik z corala również wpadł mi w oko.

    Co do spotkania to bardzo fajna sprawa :) Ja niestety jestem z okolic Trójmiasta i wiem iż tutaj również dziewczyny się spotykają jednak ja chyba zbyt mało znana w blogowym świecie jestem a też namiętnie nie komentuje blogów o szerszej tematyce niż paznokcie (po za paroma wyjątkami) a z tego co mi wiadomo właśnie dziewczyny z tej szerszej tematyki robią tutaj spotkania :(
    Szkoda, może kiedyś, tak czy siak z swoim brzucholem pewnie nie dałabym rady dotrzymać nikomu kroku :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bellaogi od razu mi wpadł w oko :) Jest śliczny. Na pewno zaprezentuję go na blogu. Ja nie wiem w sumie na czym polegają te spotkania blogerskie - nigdy o nich nie wiem, a później czytam i oglądam relacje :) Takich typowo paznokciowych raczej nie ma, a szkoda :(

      Usuń
    2. Ten trójmiejski zjazd to w większości były makijażowe blogerki z tego co widziałam. Typowo lakierowego nie było, a szkoda, bo na pewno dla mnie byłby ciekawszy.

      Usuń
  11. Zazdroszczę spotkania :)
    A lakiery piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Strasznie lubię lakiery z serii FashionMania, a ten kobaltowy kolor jest świetny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze nie miałam z nimi styczności, więc jestem bardzo ciekawa co się tam kryje :)

      Usuń
  13. Śliczne lakiery ! Świetny pomysł ze spotkaniem. Szkoda, że do Warszawy mam kawałek :(

    OdpowiedzUsuń
  14. ale fajne to Wasze spotkanie :-) na pewno pomocne w zakupie nowych perełek :D no i to wymienianie się spostrzeżeniami :D świetna sprawa!
    nowe lakiery świetne! chociaż dużo bardziej podobają mi się te jaśniejsze kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spotkanie było naprawdę udane :) Tyle godzin razem, a i tak czułam niedosyt :)

      Usuń
  15. a no i jeszcze chciałam Ci napisać że ten mały opi to jest Russian Navy (nl r54) :) bo on ma pod spodem taki ledwo widoczny numer i go rozgryzłam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo dobrze wiedzieć :) Ten lakier jest tak ciemny, że ja na tej buteleczce nic nie widzę :D :D Dziękuję za info - zaraz poprawię w notce :)

      Usuń
  16. Spotkanie widzę, że udane. Szkoda rzeczywiście, że nie pocykałyście więcej fotek, lakierowego stolika na przykład :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo żałuję, że tego nie zrobiłam, bo efekt bym niesamowity :D Obiecuje poprawę podczas kolejnego spotkania :)

      Usuń
    2. Najbardziej mnie ciekawiły te miny ludzi. Musiały być boskie, po zerknięciu na ten stolik ;p

      Usuń
  17. Świetne lakiery. Czekam na recenzję tych lakierów;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Szkoda, że nie jestem z Warszawy, chętnie bym się spotkała :) świetne zdobycze.

    OdpowiedzUsuń
  19. ale fajnie...
    może jednak dam się namówić na kolejną delegację do W-wy, żeby choć wpaść się przywitać? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie Kocie :D Ja na pewno się odezwę jak będę u Rodziców :D Albo Ty przyjedziesz do mnie i pójdziemy do drogerii DM, albo ja wpadnę do ZG :) Koniecznie musimy się spotkać :D

      Usuń
  20. Belloggi nr 74 - co za kolor! ♥ Nie zasnę dziś...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor jest zjawiskowy :D Chyba jako pierwszy pójdzie w obroty :D

      Usuń
    2. Wcale mnie to nie dziwi! :D

      Usuń
    3. boże widzę że wszystkim się podoba bella oggi :P a dla mnie był taki jakby zbyt... przyćmiony? :P nie wiem jak to określić ;p tzn na początku mi się bardzo podobał, ale potem jakoś już mniej :P

      Usuń
    4. Zuzia widzisz jakiej perełki się pozbyłaś? :) Jutro porobię zdjęcia, bo mam nim pomalowane pazurki :D

      Usuń
  21. piękne nowości w Twoich lakierowych zastępach :) zazdroszczę takiego fajnego spotkania :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wszystkie bym chętnie przygarnęła!

    lekkiebzdury.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Peggy Sage, 718 Sorbet Abricot bardzo mnie intryguje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo podobny kolor jest z Rimmel Salon Pro z kolekcji Kate o nr 705 :) Jak przykładałam do siebie to były niemal identyczne :)

      Usuń
  24. podoba mi się ten lakier z peggy sage :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo podobny lakier ma Rimmel salon pro od Kate z nr 705 :)

      Usuń
  25. Nono, wymianka świetna! Jakbyś miała kiedyś ochotę na kawę, to polecam się!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo bardzo mi miło :) Na pewno się odezwę i pójdziemy gdzieś na kawę :D

      Usuń
  26. Wow, gratuluję udanych łowów :) Bardzo ciekawy sposób na zwiększenie i odświeżenie lakierowej kolekcji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wydałam ani złotówki, a przyszłam do domu z tyloma nowościami. Świetny sposób na poprawienie sobie humoru :D

      Usuń
    2. czasem odzyskuję wiarę w ludzi czytając takie posty:)

      Usuń
  27. ile cudownych lakierów :) świetne muszą być takie spotkania !!!

    OdpowiedzUsuń
  28. Pokaż Peggy Sage! :D
    Ja do Warszawy mam kawałek :( chociaż tak mi się marzy tam jechać :p

    OdpowiedzUsuń
  29. Peggy Sage jest boski/boska:D

    Nie wiedziałam, że Soraya ma lakiery:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie wiedziałam, że Soraya ma lakiery :P

      Usuń
  30. Dziękuję ci Zuza i Kamilo za spotkanie które było udane w 100% już dawno się tak nie bawiłam ;D widzę że dużo ludzi rozchwytują Peggy Sage a ty na początku jej nie chciałaś ;D a jak tam twoje odkrycie ameryki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spotkanie było bardzo udane :D Musimy to koniecznie powtórzyć. Peggy Sage jeszcze nie próbowałam, ale na pewno na dniach się za niego wezmę i porównam do tego mojego z Rimmela :P

      Usuń
  31. Nominowałam Cię do Liebster Blog Award :)
    http://sloczowisko.blogspot.com/2013/05/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  32. O proszę, ja się piszę na następne spotkanie! :D
    Fajne zdobycze, ciekawi mnie ten lakier Paese i pierwszy OPI, i ten niebieski z Delii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę powoli wszystko pokazywała :D

      Usuń
  33. Jakie kolorowe piękności :) też chcę na takie lakierowe spotkanie! :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Ile piękności :)
    Nominowałam Cię do Liebster Blog

    OdpowiedzUsuń
  35. Przepiękne kolorki lakierów! Ach te niebieskości!

    OdpowiedzUsuń
  36. Mam ten granatowy lakier Virtual i nie wiem czy to jakiś felerny egzemplarz czy tak z nimi wszystkimi jest, ale ma jakiś taki dziwny zapach;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój ma jak na razie normalny lakierowy zapach :D

      Usuń
  37. Jakie ładne zielenie zdobyłaś! Bardzo lubię takie kolory!

    OdpowiedzUsuń
  38. Piękne kolory!!:)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  39. Hej! Wytypowałam Twojego bloga do Liebe Blog Award :)
    Proszę dołącz do zabawy: http://katiuszka1988.blogspot.com/2013/05/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  40. Aż wam zazdroszczę tak udanego spotkanie ;))

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za komentarz. Każda opinia jest dla mnie bardzo cenna i motywuje do dalszej pracy.

Proszę nie reklamować swoich blogów. Zawsze zaglądam do osoby, która zostawi tutaj po sobie jakiś ślad. Komentarze z reklamami blogów będę usuwała. To samo dotyczy treści "obserwujemy?" - nawet nie zaglądam na takiego bloga :)