wtorek, 6 sierpnia 2013

Pieguski na fiolecie - błysk i mat

Cześć! Z czym przychodzę do Was dzisiaj? Z szybkim i fajnie prezentującym się zdobieniem :) Lakierem bazowym jest przepiękny fiolet, który wygrałam jakiś czas temu u Karoliny. Jest to lakier Hema nr 828. Na niego dodałam srebrne opalizujące pieguski, które pokryłam najpierw  Top Coatem Kinetics, a następnie matowym topem z My Secret (w sumie jego wykończenie można nazwać satynowe, a nie matowe). Która wersja podoba Wam się bardziej? Wszystkie zdjęcia zrobione w świetle dziennym.

BŁYSZCZĄCE





MATOWE





Która wersja bardziej przypadła Wam do gustu? Mi matowa! :)

sobota, 3 sierpnia 2013

Zielony Donegal (7133) - Lakierowy BOX

Dzisiaj przedstawiam Wam już ostatni lakier z Lakierowego Boxa. Nie przeciągając zapraszam do recenzji.

Nazwa i kolor: Donegal Beauty Shine nr 7133. Kolor to taka specyficzna zieleń. Sądzę, że nie każdemu przypadnie do gustu.
Pędzelek: jest bardzo krótki i wąski - bardzo podobny do tych z lakierów My Secret. Wygodnie się go nawet trzyma pomimo tego, że nakrętka jest kwadratowa.
Konsystencja: raczej rzadka, ale na pędzelku szybko gęstnieje.
Nakładanie: w przypadku niebieskiego (klik) nie miałam żadnych problemów, z różowym (klik) nieźle się namęczyłam. Jeśli chodzi o ten zielony egzemplarz to dałabym go po środku :D Jego nakładanie nie jest idealne, ale tez nie sprawia większych problemów. Jego wielkim minusem jest szybkie gęstnienie na pędzelku podczas malowania.
Krycie: potrzebowałam trzech warstw do pokrycia płytki.
Zmywanie: bezproblemowe - nie zafarbował mi płytki paznokcia za co ogromny plus!
Inne:
  • w buteleczce znajduje się kuleczka do mieszania lakieru,
  • nie zawiera substancji szkodliwych takich jak toluen, formaldehyd,
  • w ofercie znajdziemy 45 różnych odcieni,
  • buteleczka mieści w sobie 6 ml lakieru,
  • obecnie można je zamówić na stronie Donegal za 6,99 zł.
Jak wiecie miałam możliwość przetestowania trzech lakierów z tej firmy: niebieski, różowy i zielony. Trzy kolory tej samej firmy i serii, a tak bardzo się od siebie różnią. Moim faworytem jest niebieski - z nim nie miałam żadnych problemów - zaczęłam od niego i myślałam, że wszystkie będą do siebie podobne. Niestety tak nie było. Z różowym miałam największe problemy, ale jestem w stanie o nich zapomnieć ze względu na piękny kolor. Zielony jest dla mnie obojętny...ani kolor, ani jego właściwości mnie do niego nie przekonują.
Zapraszam do oglądnięcia zdjęć wykonanych w świetle dziennym.







Lakier dostałam w lakierowym Boxie dzięki Tamit24 i Pannie Marchewce, które zorganizowały całą akcję na stronie Polskich Lakierowych Maniaczek