piątek, 28 sierpnia 2015

Golden Rose Holiady nr 78

Cześć! Dzisiaj chciałabym Wam pokazać kolejny neonowy piasek z Golden Rose. Kolor ciężki do opisania, bo raz jest pomarańczowy, innym razem łososiowy, a czasami pomarańczowo-brzoskwiniowy. Wszystko zależy od światła, jego neonowa moc też od tego zależy :) Po więcej zapraszam do recenzji:


Nazwa: Golden Rose Holiady nr 78.
Kolor: neonowy (jego intensywność zależy od oświetlenia) pomarańcz, łososiowy, pomarańczo-brzoskwinia. Ciężki kolor do opisania, tym bardziej, że wygląda inaczej w różnych oświetleniach :)
Pojemność:  11,3 ml.
Gdzie można kupić?: wyspy Golden Rose, lub w ich sklepie internetowym.
Pędzelek: równo ścięty, rozchodzący się ku dołowi, nieco puchaty, maluje się bez problemu.
Konsystencja: normalna.
Nakładanie: bez problemu.
Krycie: dwie warstwy.
Zmywanie: niecierpliwym polecam metodę z folią, albo przy pomocy klipsów do ściągania hybryd.
Inne: na butelce zamieszczona jest informacja, aby stosować lakier na sztuczne paznokcie! Jak wiecie ja takich nie posiadam, a decyzja o tym czy pomalujecie nim paznokcie należy do Was.
Użyłam: Baza Sally Hansen Insta-Grip, dwie warstwy Golden Rose Holiady nr 78.











Pozdrawiam :*

43 komentarze:

  1. Kolor ciekawy ale bardziej podobał mi się róż:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Róż to mój faworyt :) ten jest na drugim miejscu :)

      Usuń
  2. Średnio lubię piaski, ale te z Golden Rose są naprawdę przyzwoite! Ten prezentuje się bardzo fajnie, taki letni kolorek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam piaski z Golden Rose. Są świetne! :)

      Usuń
  3. Fajny kolor i faktura - szkoda, że tylko do sztucznych ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety. Każdy musi sam zadecydować czy malować takim lakierem paznokcie czy też nie :)

      Usuń
  4. Kolorek jest mega, chociaż ja bardzo lubię jak piaski mają trochę jakiegoś brokaciku ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedys akceptowałam tylko piaski matowe, ale po jakimś czasie zaczęły mi się bardziej podobać te z brokatem :)

      Usuń
  5. a czy to nie jest dupe jednego z neonowych piasków lovely? ale tak czy siak zapowiada się fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia, bo nie posiadam piasków z Lovely :)

      Usuń
    2. ale myślę, że tak bo różowy i żółty te takie właśnie jak ten czyli bez brokatu, ale z tymi takimi jakby płatkami właśnie są dupe'ami tych lovely. a raczej to lovely są ich dupe'ami :P bo w końcu golden rose wypuściło te piaski pierwsze

      Usuń
  6. Mam go i to jeden z moich ulubionych kolorów z tej serii ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tez jeden z moich ulubieńców :)

      Usuń
  7. Róż bardziej przypadł mi do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie róż też na pierwszym miejscu :)

      Usuń
  8. Te piaski są piękne :D
    Muszę któryś wypróbować:D

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolorek iście letni. Bardzo ładny.

    OdpowiedzUsuń
  10. ładny kolor, ale chyba nie mój. Co do informacji na opakowaniu... zdarza mi się jednak malować paznokcie takimi lakierami po naturalnej płytce

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też się zdarza malować takimi lakierami paznokcie. Mam tylko nadzieję, że z czasem nic się nie stanie :)

      Usuń
  11. Kolorek bardzo przyjemny dla oka.

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny! Na pewno się skuszę jak tylko się pojawią u mnie w sklepie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Informacja o sztucznych pazurkach od niedawna musi być umieszczana ze względu na jakiś tam składnik, który od zawsze jest w neonach... a kolorek super!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różne są wersje odnośnie tego napisu. Nie wiem, który jest prawdziwy. każdy musi sam zadecydować czy pomalować takim lakierem paznokcie, czy też nie :)

      Usuń
  14. Ja zachęcona Twoimi recenzjami zakupiłam różowy i żółty :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ładny kolor, kojarzy mi się z piaskiem o numerku 66, taka jego neonowa wersja :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kolor niesamowicie mi się podoba, ale jakoś osobiście wolę chyba wykończenie piasków z P2 co nie znaczy, że na GR nie miałabym ochoty :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za komentarz. Każda opinia jest dla mnie bardzo cenna i motywuje do dalszej pracy.

Proszę nie reklamować swoich blogów. Zawsze zaglądam do osoby, która zostawi tutaj po sobie jakiś ślad. Komentarze z reklamami blogów będę usuwała. To samo dotyczy treści "obserwujemy?" - nawet nie zaglądam na takiego bloga :)