Chciałam Wam pokazać co udało mi się upolować. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie skorzystała z promocji w Hebe, gdzie można obecnie kupić lakiery Revlon za 9.90 :) Byłam już posiadaczką trzech sztuk, które zakupiłam jakieś dwa lata temu. Szału nie robiły, ale jak zobaczyłam te kolory to się przełamałam i postanowiłam wsadzić parę do koszyka :) Najpierw zakupiłam trzy - sprawdziłam w domu nakładanie, krycie i byłam mile zaskoczona, dlatego następnego dnia dokupiłam jeszcze dwa :) Musiałam się nieźle hamować, bo były jeszcze kolory, które z chęcią bym przygarnęła, ale się troszkę opamiętałam. Oto co wybrałam:
560 Zealous, 510 Sassy, 410 Dreamer, Raspberry Scone, 480 Chic.
Wszystkie kolory oprócz 560 Zealous są matowe. Żółtaczek ma przepiękny shimmer w sobie.
Na koniec to z czego jestem najbardziej zadowolona :) W końcu dorwałam w Hebe mój najcudowniejszy Top Coat z Kinetics :) Miałam już go zamawiać przez neta, ale dobrze, że odłożyłam to w czasie. Bardzo długo go tam nie było i straciłam już wiarę w to, że kiedyś się znowu pojawi. A dzisiaj taka niespodzianka. Od razu wylądował w koszyku. Dodatkowo z tej samej firmy zakupiłam sobie odżywkę do paznokci miękkich i rozdwajających się. Moja dotychczasowa odżywka z Essie w ogóle sobie z tym nie poradziła, więc postawiłam na jakąś nowość, a że z Topu jestem bardzo zadowolona to mam nadzieje, że z odżywką będzie podobnie :)