Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Revlon 510 Sassy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Revlon 510 Sassy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 25 kwietnia 2013

Revlonowe Żabki w revlonowej wodzie :)

Witam, witam! Dzisiaj przychodzę do Was z żabkami. Już jakiś czas temu chodziły one za mną, więc postanowiłam je zmalować :) Chciałam wypróbować w końcu moje Revlonowe zdobycze, o których pisałam tutaj, dlatego do wykonania "wody" użyłam  410 Dreamer, natomiast do żabek 510 Sassy. Obydwa lakiery świetnie poradziły sobie z kryciem :) Bez zbędnych wstępów zapraszam do oglądania zdjęć.

ŚWIATŁO DZIENNE





ŚWIATŁO SZTUCZNE





Do tego zdobienia użyłam:
Baza: Kinestics Nano Rhino,
Lakier bazowy: Revlon 410 Dreamer,
Do wykonania żabek:
  • zielony lakier Revlon 510 Sassy (cały zarys żabki),
  • miętowy lakier Barry M 364 Mint Green (do kropeczek na żabce),
  • biały lakier Bell (oczy),
  • różowy lakier Essie Lovie Dovie (policzki),
  • czarny lakier My Secret (oczy, nos i usta),
  • sonda
Top Coat: zwykły bezbarwny lakier Pupa.


piątek, 15 marca 2013

Moje lakierowe zdobycze

Chciałam Wam pokazać co udało mi się upolować. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie skorzystała z promocji w Hebe, gdzie można obecnie kupić lakiery Revlon za 9.90 :) Byłam już posiadaczką trzech sztuk, które zakupiłam jakieś dwa lata temu. Szału nie robiły, ale jak zobaczyłam te kolory to się przełamałam i postanowiłam wsadzić parę do koszyka :) Najpierw zakupiłam trzy - sprawdziłam w domu nakładanie, krycie i byłam mile zaskoczona, dlatego następnego dnia dokupiłam jeszcze dwa :) Musiałam się nieźle hamować, bo były jeszcze kolory, które z chęcią bym przygarnęła, ale się troszkę opamiętałam. Oto co wybrałam:

560 Zealous, 510 Sassy, 410 Dreamer, Raspberry Scone, 480 Chic.


Wszystkie kolory oprócz 560 Zealous są matowe. Żółtaczek ma przepiękny shimmer w sobie. 

Na koniec to z czego jestem najbardziej zadowolona :) W końcu dorwałam w Hebe mój najcudowniejszy Top Coat z Kinetics :) Miałam już go zamawiać przez neta, ale dobrze, że odłożyłam to w czasie. Bardzo długo go tam nie było i straciłam już wiarę w to, że kiedyś się znowu pojawi. A dzisiaj taka niespodzianka. Od razu wylądował w koszyku. Dodatkowo z tej samej firmy zakupiłam sobie odżywkę do paznokci miękkich i rozdwajających się. Moja dotychczasowa odżywka z Essie w ogóle sobie z tym nie poradziła, więc postawiłam na jakąś nowość, a że z Topu jestem bardzo zadowolona to mam nadzieje, że z odżywką będzie podobnie :)