Witajcie! Dzisiaj nie mam nastroju na rozpisywanie się, dlatego od razu przejdę do recenzji.
Nazwa i kolor: Golden Rose Holiday nr 66. Przepiękny koralowy odcień. W butelce jest nieco jaśniejszy niż po nałożeniu na paznokcie.
Pędzelek: całkiem przyjemny - nie za wąski, nie za szeroki. Nie mam do niego żadnych uwag.
Pędzelek: całkiem przyjemny - nie za wąski, nie za szeroki. Nie mam do niego żadnych uwag.
Konsystencja: myślałam, że będzie gęsta, ale się myliłam. Uważam, że konsystencja jest taka jak powinna być w lakierach.
Nakładanie: nie miałam żadnych problemów.
Krycie: dwie warstwy w zupełności wystarczą do ładnego pokrycia paznokci.
Trwałość: nosiłam go 4 dni, po dwóch dniach nieco go stuningowałam, co pokażę w kolejnej notce.
Zmywanie: bez żadnego problemu.
Wiem, że to żadna nowość i na blogach sporo zdjęć tego lakieru, ale nie mogłam się powstrzymać. Tak mi się on podoba, że musiałam o nim napisać. Bardzo piękny kolor, dobra jakość za nieduże pieniądze. Polecam! Lakier ciężko dorwać na wysepkach Golden Rose - moja buteleczka trafiła do mnie dzięki Diunay - dziękuję! Zapraszam teraz do zdjęć wykonanych w świetle dziennym.