piątek, 14 czerwca 2013

Golden Rose Holiday nr 66

Witajcie! Dzisiaj nie mam nastroju na rozpisywanie się, dlatego od razu przejdę do recenzji.
Nazwa i kolor: Golden Rose Holiday nr 66. Przepiękny koralowy odcień. W butelce jest nieco jaśniejszy niż po nałożeniu na paznokcie.
Pędzelek: całkiem przyjemny - nie za wąski, nie za szeroki. Nie mam do niego żadnych uwag.
Konsystencja: myślałam, że będzie gęsta, ale się myliłam. Uważam, że konsystencja jest taka jak powinna być w lakierach.
Nakładanie: nie miałam żadnych problemów. 
Krycie: dwie warstwy w zupełności wystarczą do ładnego pokrycia paznokci.
Trwałość: nosiłam go 4 dni, po dwóch dniach nieco go stuningowałam, co pokażę w kolejnej notce.
Zmywanie:  bez żadnego problemu.

Wiem, że to żadna nowość i na blogach sporo zdjęć  tego lakieru, ale nie mogłam się powstrzymać. Tak mi się on podoba, że musiałam o nim napisać. Bardzo piękny kolor, dobra jakość za nieduże pieniądze. Polecam! Lakier ciężko dorwać na wysepkach Golden Rose - moja buteleczka trafiła do mnie dzięki Diunay - dziękuję! Zapraszam teraz do zdjęć wykonanych w świetle dziennym.




środa, 12 czerwca 2013

Czerwcowy lakierowy BOX

I w końcu nadeszła ta chwila, na którą niecierpliwie czekałam - doszedł do mnie mój pierwszy czerwcowy lakierowy BOX :)


Pisałam Wam wcześniej, że cała akcja rozgrywała się na stronie Polskich Lakierowych Maniaczek, gdzie zostało wybranych 10 dziewczyn, które co miesiąc będą dostawały paczkę z dobrociami :D Dla przypomnienia przedstawiam Wam listę blogów, gdzie także możecie śledzić relacje z lakierowych Boxów:
hatsu-hinoiriBottle of happiness
RedRougeredrouge-nailart
kleopatre - kosme-tiki
aalimkaa- aalimkaa
Amethyst...amethystblog.
Kabodreams- kabodreams
 puszka- zapiski-grafomanki
pepperpepperandcoco
 Jeszcze raz chciałam podziękować  Tamit24 i Pannie Marchewce za zorganizowanie całej tej akcji oraz za docenienie i danie mi szansy w testowaniu produktów różnych marek. Mam nadzieję, że nie zawiodę :D
A teraz najważniejsze!! Zawartość Boxa...ale najpierw zobaczcie jak pięknie były te cuda zapakowane :) Do przesyłki dołączony był krótki list od Panny Marchewki oraz informacje o lakierach, które się w niej znajdowały. 
 
 Wszystkie lakiery, które dostałam są dostępne w drogeriach Natura
No to zaczynamy...pierwsze co rozpakowałam to lakiery z My Secret - kolory są po prostu przepiękne - sami zobaczcie :)

Od lewej: 147 Lavender, 148 Mint, matowy utrwalacz manicure

Kolejną rozerwaną paczuszką była firma Kobo

Od lewej: Bazowy utwardzacz diamentowy, 20 Mexico, 13 Prague

Na końcu w moje ręce wpadły lakiery z firmy Sensique

Od lewej: nr 162, nr 144

Jestem bardzo zadowolona z pierwszego Boxa. Kolory jak najbardziej trafione. Nie pozostaje mi nic innego jak zabrać się za testowanie :D Jeszcze zbliżenie na całość :)