Cześć! Długo mnie tutaj nie było. W ostatnim tygodniu zbyt dużo się działo i kompletnie brakowało mi czasu, aby zaglądać tutaj czy na Wasze blogi. Nie wspomnę już o napisaniu notki. Od poniedziałku będę miała nieco więcej wolnego czasu, więc życie tutaj powinno wrócić do normalności.
Chciałam się jeszcze z Wami podzielić informacją, że od tygodnia uczęszczam na Kurs Stylizacji Paznokci. Zajęcia mam codziennie od poniedziałku do piątku i tak będzie aż do 8 sierpnia. Jestem bardzo zadowolona i cieszę się, że w końcu podjęłam taką decyzję.
A co przygotowałam dla Was dzisiaj? Jeden z nowszych piasków firmy Misslyn. Gdy tylko zobaczyłam ten kolor na zdjęciach reklamowych wiedziałam, że prędzej czy później będzie mój. A jak się spisał? Zapraszam do recenzji:
Nazwa: Misslyn nr 73 Velvet Diamond.
Pojemność: 10 ml.
Gdzie można kupić?: drogeria Hebe.
Pędzelek: bardzo wygodny, przyjemnie się nim maluje.
Konsystencja: gęsta.
Nakładanie: lakier dość szybko zasycha, dlatego warto nakładać go zdecydowanymi ruchami.
Krycie: dwie warstwy.
Zmywanie: ciężko, dlatego warto go zmyć metodą foliową.
Inne: lakier bardzo szybko wysycha na paznokciach.
Uwielbiam ten lakier za kolor i za to jak pięknie się mieni zarówno w słońcu jak i bez. Niestety na zdjęciach kiepsko to widać, ale musicie mi uwierzyć :) Cieszę się, że go mam, bo na paznokciach prezentuje się wspaniale.
Użyłam: baza Paese 5 in 1, dwie warstwy Misslyn nr 73.
Pozdrawiam :*